poniedziałek, 16 czerwca 2014

Dzień w Cieszynie !


Witam !!! :*

 Jak tam u was  ? Ja cały dzień spędziłam z Edii w Cieszynie. Musiałam zawieść papiery od lekarza do szkoły. Oraz zdjęcia do legitymacji itd...  A wy jak spędziliście dzień ?
 Mam zdjęcia :























 Cieszyn jest piękny. Trochę ciężko się za pierwszym razem połapać gdzie co jest, ale ja z Edy tyle razy obeszłam, że znam na pamięć. Szukałam sukienki na komers i jak na złość nie było, żadnej ładnej. Ale udało się w końcu co znaleźć jak byłyśmy na skrawku załamania, i udało się znaleźć.Pokaże wam ją ale narazie nie mam zdjęć sukienki. Ogółem dzień minął mi szybko. Jutro znów do szkoły szkoda, że rok szkolny się już kończy. Na całe szczęście za 10 dni WAKACJE !!! Cieszę się.

To tyle na razie :D żegnam :* i pozdrawiam ! ♥

piątek, 13 czerwca 2014

15 dni Wakacje !





 Witam !

    Jak tam u was ? Ja się bardzo cieszę ponieważ za 15 dni będą w końcu wakacje ! Ten rok był ciężki. Ale jakoś dałam sobie radę. Mam nadzieję, że te wakacje będą wyjątkowe.





     Miałam tańczyć poloneza ale niestety kolega nie może tańczyć. Trochę żałuję ale trudno. Jakoś to przeżyję już się nie mogę doczekać także balu gimnazjalnego. Jeszcze trzeba kupić sukienkę. 
 Właśnie zdałam egzamin wstępny do szkoły. Było ciężko ale się udało. Więc strasznie się cieszę z tego powodu.











 Ze wszys­tkich marzeń,

 jed­no jest naj­piękniej­sze 

 - ich spełnienie. 






To na razie wszystko ! żegnam i pozdrawiam :* ;*


Zapraszam też do polubienia strony na facebooku :)




wtorek, 10 czerwca 2014

Jo górolka jo nie dać rady ! Bierzmowanie !





Witam ! 

Wczoraj miałam bierzmowanie. Pogoda nam dopisała było ciepło tylko najgorzej w sukni bo się dało upiec w niej. Moim świadkiem była ciocia. Ogółem ten dzień był wspaniały. Jeden stres za mną. Na trzecie dałam sobie na imię Agata ponieważ to patronka artystów: malarzy, rzeźbiarzy. A ponieważ chcę iść dalej w tym kierunku to dałam Agata. 

 

Dzisiaj także mam egzaminy wstępne do szkoły plastycznej. Mam nadzieję, że jakoś się uda mi. Moja nauczycielka z plastyki mówiła mi, że rozmowa wstępna będzie polegać na tym, gdyż będą się pytać co np. mnie inspiruje do rysowania, jakie jest moje motto,  itd... Aż się boję co mnie zapytają. Ale jakoś dam sobie radę. " Jo górolka jo nie dać rady" heh 






Gdy mnie zapytają co mnie inspiruje to mogę odpowiedzieć na to, że inspiruje mnie na pierwszym miejscu miłość ponieważ osoba zakochana widzi świat w kolorach. Rano wstają z nadzieją, że zobaczą ukochaną osobę. Dla niego przyroda rozkwita, słońce świeci, ptaszki śpiewają, każdy dzień jest piękniejszy. daje życiu sens do działania wszystko wydaje się banalne. Drugą jest czytanie książek, lektur. Ponieważ przez czytanie książek można pobudzić swoją wyobraźnię. Można przenieść się własny świat.  Trzecią jest cierpienie tworząc dzieła w cierpieniu najbardziej wyrażają co autor chciał przedstawić i co akurat czuł. Takie obrazy są prawdziwe mocne i szczere. Czwartą mogę powiedzieć , że łono natury, obserwacja to nie wszystko tylko spacer. Nie ważne gdzie, nie ważne z kim, nie ważne jak długo. Licz się tylko  by dostrzec to co nie dostrzega w dzień gdyż jest zapracowany, zamyślony. Iść przed siebie bez celu poczuć się wolnym. Piątym i ostatnim dla mnie to noc dlatego, że w nocy jesteś sam na sam. Doceniasz wszystko. I dostrzegasz co w życiu się liczy.

To są moje myśli na temat inspiracji tak ja na to patrzę pewnie każdy myśli inaczej.

Moje motto brzmi tak :

" PAMIĘTAJ, ŻE MASZ ROZKWITAĆ A NIE USYCHAĆ !!!"

To tyle pa ;* ŻYCZCIE SZCZĘŚCIA ! :)

czwartek, 5 czerwca 2014

Już jestem !!!





         DZIEŃ DOBRY !

   Już jestem będę pisać częściej. Moje przeżycia, rady itd. Więc nic takiego się nie działo przez ostatnie miesiące byłam na pielgrzymce w Licheniu z babcią oczywiście nie zabraknie zdjęć :








   We wtorek mam egzaminy wstępne dostania się do szkoły plastycznej spełniać moje marzenia. Z dnia na dzień stres mnie zżera 
Wszystko zależy od tego jak się mi uda na szczęście będzie trzeba było tylko malować, rysować i oczywiście Rozmowa kwalifikacyjna. Będzie chyba najgorsza.  

Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym. 
 Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. 
W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia
, a ja­kaś niewidzial­na ręka nam je przek­reśla. 
Nie ma­my wte­dy żad­ne­go wy­boru.
 Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś, jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro? 



Trze­ba wal­czyć o swo­je marze­nia,
 ale trze­be też wie­dzieć,
 które dro­gi są nie do prze­bycia i zacho­wać
 siły na przejście in­nym ścieżkami. 




Marze­nie sen­ne po­jawia się tyl­ko ja­ko na­wiąza­nie
 do tych spraw,
które dos­tar­czyły nam po­kar­mu myślo­wego w ciągu dnia. 


Dob­rzy to ci, którzy za­dowa­lają się marze­niem o tym, co źli rzeczy­wiście robią. 

Na razie to tyle :) !